piątek, 3 kwietnia 2009

W wolnych chwilach c.d.


Wyszywanie wbrew pozorom jak mogłoby się
wydawać pochłania mnóstwo czasu.Aby powstało śliczne rękodzieło upływają dnie a czasem miesiące.Wszystkie wolne chwile są warte poświęcenia,a radość i satysfakcja
nie przemijają.








Chłopczyka wyszywam drugi rok
zostało niewiele..:)))







48 kolorów muliny to nielada wyczyn.:))
Razem z chłopczykiem jest dziewczynka,
myślę że dobrnę kiedyś do mety i dwa obrazy
zawisną obok siebie w moim domu.