środa, 9 czerwca 2010

Small antiques restorer ..::))

Mama po strychach buszuje ::))) dziecię odnawia i restauruje graty zniesione do domu
powiem szczerze ze za malowanie zabierałam sie od kilku dni.Dzisiaj kolejny przepiekny wyczekany letni dzien az chce sie błogiego lenistwa....a z drugiej strony tak lezec bezczynnie...
i patrzeć jak dziecię pracuje pozytecznie...::)))
Jak na wolny dzien od pracy mysle ze zaleglosci nadrobione sporo do przodu w domu.
Przedemna dwa dni 12nastek i wekend wolny ::)))

Prace nad starociami znalezionymi na strychach postepują....





" Córka" ani drgneła dziś z tarasu...Śpiąca królewna





Nogi od maszyny czyli dolna część drewniana suszy sie w garażu
czeka na woskowanie....
Zdiecia jeszcze nie oddaja tego pobielenia w całej okazałosci
jak bedzie wszystko gotowe to pokaze....
Nigdy takich prac renowatorskich nie robiłam
nie jest to trudne ,zawodowcem nie jestem
mam nadzieje ze wyjdzie ładnie...satysfakcjonująco
Pozdrawiam by Pati