środa, 10 listopada 2010

Kominki


Kominki kupuje od dawna.Podobają mi się te zwykłe i te do których wlewa się wodę dodając kilka kropel olejku zapachowego.W zależności od pory roku mam swoje ulubione.Cały dom pachnie i każdy jego zakątek. Kominki lampioniki gdy się palą dają poczucie ciepła w nas samych.
Lubie gdy  pala się po południami i wieczorami.
W okresie jesieni i zimy pomarańcza i cynamon rozpływa się w całym domu.
  Dom bez schodów to nie dom  usłyszałam kiedyś . Prosto w oczy tonem urągajacym.Też mi stwierdzenie.Nie odczuwam ich braku. Od zawsze wiedziałam ze ich nie będzie w moim domu.
Bardziej mi brak kominka.Dom bez kominka bym rzekła to nie dom.

W sklepach czuć przed smak zbliżających się świąt.
Kominek lampionik jak kto woli aniołka już pokazywałam.
W tym roku do kolekcji na stół dolaczy chatka,domek takie mam skojarzenia ::))
Ot tak po prostu bo lubię.
A ten prawdziwy kominek jest w moich myślach jest w moich marzeniach
i planach...DOM BEZ KOMINKA ?

POZDRAWIAM WAS;;))))