piątek, 2 grudnia 2011

Bomboniera do kompletu z kurą na witrynkę,koszyczek nie wielkanocny i zaszczyt dla Alanka czyli Św.Maryja w Ostoji :)



Mela ostatnio napisała u siebie cyt;" Post którego miało nie być".
Wstawiam i ja post którego miało nie być;:)
Może nie tematyczny,nie świąteczny ,a jednak  przygotowania do nich są i będą trwać u mnie do samych ich rozpoczęcia.Już tak mam że jak coś nowego wniosę do chaty i zmieni się wizerunek otoczenia to cieszę się  długo długo i bez końca.Bo mam,bo spelnilam  kolejne marzenie,bo chciałam...
Po chwili następuje konsternacja i myślę co jeszcze dodać,co ująć,czy nie nawaliłam i nie przesadziłam z wystrojem.Lubię siedzieć sama i myśleć o wszystkim o marzeniach,o życiu które czasem jest bardziej lub mniej sprawiedliwe.Myślę i w myślach podziwiam  lub krytykuje siebie i ludzi.
Czasami dziecko macha mi przed oczami dłońmi pytając o czym myślę:)
Dziecko moje mnie potrafi w tych myślach wesprzeć.Potrafi mnie też podziwiać i komplementować.
Na to iż stara jestem :) jak małż rzecze nic nie poradzę więc trza się odmładzać:)
Przepadam za koszyczkami wszelakimi i tymi na głowie też:)
Nikt nie skrytykował wprost,to pora może anonimowo:)


Upatrzyłam kiedyś taka bombonierę na starociach i myśląc wymyśliłam że będzie z kurą pasować
Postawiłam na witrynce którą się tak cieszę :)że mam.Wiem że się podoba i za odwiedziny i komenty bardzo dziękuje.

Trwa adwent ,a wraz z nim rozpoczęły się Roraty.W tym roku tematem jest "Pamiętnik papieskiego anioła". Dzieciaki poznają życiorys naszego Papierza.
Są tacy co znają go bardzo dobrze,aż nadto.Skąd nie wiem.Być może z religii.
Syn nasz na Roraty chętnie chodzi.Jest parafia w Bielsku gdzie te prowadzone są  mega pod dzieci.Jeździmy:)Żeby nie było że o swojej parafii zapomniał,dla równowagi jesteśmy tu i tam.
W nagrodę za poprawną odpowiedź na pytanie z wyższej półki,Alan wrócił  z naszej parafii do domu z figurą Św.Maryji.Zagościła w progi Ostoji:)
Pierwszy raz się z tym spotkałam.

Wędruje z ozdobami po domu,jak wszyscy i straciłam chwilowo wenę.Misz masz w głowie.Wianek adwentowy podwieszany mnie się marzy...Może coś sama stworzę.;:)



Ja w koszyczku...







                                                 Bomboniera...






                                                                 Figura  z naszej parafi.




                                                         Świecznik chwilowo stoji w salonie na parapecie..




                                                               Pozdrawiam:)