sobota, 10 grudnia 2011

Podpatrzone inspiracje:)




Zaglądając na blogi w poszukiwaniu inspiracji świątecznych zatrzymałam się na blogu Under en vind.Natknęłam się na to czego szukałam.Intuicja mnie nie zmyliła,gdzie szukać:).
Czerpiąc inspirację powstał wianek który chciałam,aby zawisł nad stołem.Pachnący igliwiem nie przesadzony,prosty  tani.O to ostanie mi najbardziej chodziło.Koszty całości to zaledwie koszt wianka i tasiemki.W dwudziestu złotówkach się zmieściło. Wianek trochę inny niż ten na zdięciu,ale tematycznie podobny.Kuzynka ma kwiaciarnie więc pomoc w upięciu,nie stanowiła żadnego problemu.Dokleiłyśmy na koniec szyszki z lasu.:) i jest okey.:)






Moje wianki świeży i zeszłoroczne..::))

















A za oknem wiosna:) zimowa?? choinka igły straciła...::((




                                             Pozdrawiam:)