Zima w pełni:) nie odpuszcza.I dobrze kiedyś musiała przyjść.Tylko nikt się takich mrozów nie spodziewał i wszyscy zaskoczeni są.Co niektórzy takich Mrozów nie pamiętają od dawien dawna...
Poczekamy, przeżyjemy:) wyjśćcia nie ma:)
Tymczasem ferie dobiegły końca.Nastąpił powrót do obowiązków i zajęć i życia codziennego.Zwykłego normalnego.Praca,dom,praca ,dom i inne codzienne obowiązki .Życie i codzienność.Czasem szara codzienność.
U kuzynki w kwiaciarni leżała w kącie skrzyneczka.Nie na sprzedaż! Zalana jakaś taka bolawa.Przytachałam do chaty darmo zafascynowana wszystkim tym co Madzia w kwiaciarni sprzedaje.Hiacynty,Szafirki,Żonkile :) Nie da się przejść obojętnie przez galerię idąc do pracy widząc przed sobą wiosnę.
Plan taki wymyśliłam:) mając w garażu cebulki Szafirków.(nie zdążyłam wsadzić do gruntu na jesień,nie udało się:)Zasadziłam je w domu do ziemi.Czekam...powoli idą:)
W salonie postawiłam i jest dekoracja tanim kosztem.
Pisałam dwa posty wcześniej o moim zachwycie nad kominkami Yankee Candle.
Teraz mogę się już wypowiedzieć w realu.Jest to coś super na prezent i nie tylko.Cały dom jest przepełniony zapachem fruit salad.Coś pięknego i przyjemnego dla zmysłów węchu ,a i ślinianki puszczają:)że chciałoby się te woski zjeść lub wypić.
W takie dni zimowe dawka aromaterapi naprawdę dobrze robi.
Jestem zadowolona z nabytku.Moja perełka wśród mojej kolekcji kominków.:)bez żadnego ale!
Gdyby nie wizyta na blogu Diamentowy Koszyk u Lusi pewnie jeszcze dlugo bym o nich nie wiedziała:)
Podpatrzyłam u Was na blogach fajmą puszkę RECIPES na przepisy do kuchni.Całkiem nieświadoma byłam gdzie ją mozna nabyć:) Byłam pewna ze u nas ciężko dostać.Zostało podziwiać na blogach do zeszłego czwartku:)Będąc 5dni temu w zasięgu TK MAX-u wdepłam nic nie mając zamiaru kupować!!
Ja tak potrafię oglądać i odłożyć na półkę:) nawet jesli coś bardzo mi się podoba:)
I stała na półce ta puszeczka RECIPES z urwanym uchwytem na wieczku.Zabrałam zeszłam do kasy,zapytałam o przecene uszkodzonego towaru.Cena śmieszna naprawdę w porównaniu z regularną.
Przytachałam też do domu przyda się:)
.
Z życia w mojej kuchni:) fotek kilka..
Widok na taras z kuchni...
W takie mrozy i śnieżyce siedzi się w domu bajecznie.Najlepiej się siedzi w kuchni i patrzy na taras podczas wspólnych posiłłków lub pijąc tylko ciepłą herbatę::))
POZDRAWIAM:)



z wielką przyjemnością obejrzałam te zdjęcia...piękne klimaty nam pokazałąś...
OdpowiedzUsuńTaka cudna zima u Was... A u nas sniegu w tym rodku nie bylo w ogole. Eh...
OdpowiedzUsuńPieknie u Ciebie w kuchni Pati, puszka Ci sie udala jak nie wiem, a szafirki w skrzyneczce beda wygladac zjawiskowo:)
Pozdrawiam
Najpierw dowaliło mrozem a teraz sniegiem na maksa.Droga z pod domu ledwo przejezdna:)Brama się nie otwiera.
UsuńNic dodac nic ujać zima nadrabia zaleglosci.
Zostaje wwekend znow snowboard a w niedziele kulig Dolina Wisełki w Wisle:)Pozdrawiam
Kwiatki cebulowe oznaczja wiosne, nawet jesli jeszcze jej za oknem nie widac. A Twoja kuchnia piekna, bardzo mi sie podoba..
OdpowiedzUsuńsciskam serdecznie
B:
Basiu kuchni mojej oj wiele brakuje.Pisze na serio i nie ma sie czym chwalić::)) Pozdrowki i dzieki za odwiedzinki.
UsuńZima ,mimo wszystko,też ma swój urok!!!
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie!!!
Ago dzieki za odwiedziny::))Pozdrawiam
UsuńWitaj,
OdpowiedzUsuńzobaczyłam tą puszkę i się zakochałam na zabój!
Czy możesz napisać jaka jest cena regularna tego cuda bo wybieram się do Łodzi (niestety w moim mieście nie ma tego sklepu) i chciałabym się przygotować na zakup tej puszki.
Pozdrawiam
Karola
Karolo z tego co zauwazylam to niecałe 50zł w Bielsku TK MAXIE :)
UsuńJa dałam 12zł :) ale tak jak pisalam towar byl uszkodzony tz.nie ma na wieczku tego uchwytu do otwierania i zostały po nim malutkie dziurki :) Mnie to nie przeszkadza a sama puszeczka bardzo przydatna.Wszystkie przepisy na salatki codzienne juz wpisane...::))
Myślałam, że napiszesz o cenie pierwotnej w granicach 150-200zł - bo niestety fajne rzeczy maja kosmiczne ceny ;) ależ mi ulżyło nic tylko jechać na zakupy ;)
UsuńPozdrawiam serdecznie Karola
piękne te wszystkie detale! Zazdroszczę ogrodu!! Pozdrawiam i zapraszam na mojego raczkującego bloga o książkach dla dzieci: slowemlukrowane.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDzień dobry :))) zajrzałam bo mnie Marta opieprzyła :))i jak zwykle zachwyciłam się klimatemn Twojego domku Pati :) pięknie masz... tylko... gdyby za oknem Twoim jakas zielona trawka była czy cóś... bo sie już stęskniłam za zielenią, a bieli i u mnie pod dostatkiem :)) Buziaki ogromne. Gaba
OdpowiedzUsuńps. nr telefonu mam ten sam jakby co ;)
Może i zima, ale zapachy Yankee Candle jak najbardziej wiosenne. :-D
OdpowiedzUsuńŁadny kominek.