wtorek, 21 lutego 2012

Weekend w Beskidach:)



Mieszkam-y w Beskidach od urodzenia.Mogę śmiało powiedzieć że nigdy podczas zim z tego przywileju nie korzystałam.W dzieciństwie nie było możliwości i nikogo kto by mnie w góry zabierał.Póżniej nie było wewnętrznej potrzeby i motywacji.Okres kiedy Alan był mały przeznaczyliśmy na saneczki:)
W tym roku przełomem stał się snowboard dla Alana.Jest motywacja,są chęci.Pan małż po wielu latach zapiął narty na nogi.Jacie nie mogę nie wiedziałam że tak fajnie jeżdzi:) się dowiedziałam po 11 latach małżeństwa:).Jeżdził z rodzicami w dzieciństwie.Też nie wiedziałam.:)
Po zajęciach z instruktorem w szkole snoboardu Alan czuje się  na stoku coraz pewniej.Zjazdy na kreskę na wyścigi  z wujkiem.Chwytam się za głowę i zamykam oczy:)
W przyszłym roku zapinam snowboard na nogi.Nie ma na co czekać.I bez sensu stać na stoku i się przyglądać jak inni świetnie spędzają czas całymi rodzinami.

Na dole powoli robi się ciapa.Na górze w weekend temperatury były idealne -5 w sobotę i-2 w niedzielę.Niedzielny kulig zasypał nas w Wiśle śniegiem.
Kulig z okazji Walentynek i Rocznicy ślubu zamiast prezentu:)
spędziliśmy czas razem.

Szczyrk Biały Krzyż

































Wisła-kulig
                                               











                                                  Przy 15 osobach koszt przejazdu 9zł od osoby::))żadne wielkie pieniądze
a radość wielka::)))))))




















Brzydka i stara już jestem::))) Pozdrawiam:)

7 komentarzy :

  1. Nie no tyle sniegu teraz w Szczyrku, szkoda ze nie bylo tak po swietach:(
    A ten stok znam czesto jezdzilismy tam.
    Potem bylo pieczenie kielbasek w chacie po drugiej stronie ulicy.

    Fajnie spedziliscie tam czas razem.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. powiat żywiecki jest pod śniegiem a ja do Żywca jadę dopiero za 3 tygodnie i pewnie śniegu już nie będzie... Zazdroszczę Wam pogody bo taka mi się marzy. Fajnie czytać o udanych wypadach rodzinnych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka brzydka i jaka stara!!!! A zima w Beskidach piękna!

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniale miejsce i super zdjecia! Och ile ja bym dala (na pewno wiecej niz 9 zl:-)) za taki kulig!
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo! a ta samokrytyka, że stara, że brzydka to z okazji rocznicy ślubu czy szczęśliwych chwil z rodziną ? ? ? Nie możesz tak o sobie mówić! Jesteś piękna, młoda i mieszkasz w cudownym miejscu (zresztą bardzo blisko mnie)i prowadzisz pięknego bloga, gdzie miło spędzam czas :) Pozdrawiam cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. No tym brzydka i stara... to już mnie rozbawiłaś :))))

    Piękny kulig, piękny wyjazd, piękna zima, mile spędzony czas... czego chcieć więcej :)

    Uściski przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile śniegu...Ale nie zazdroszczę, bo mój mi już doskwiera hehehehe
    Za to na kulig chętnie bym się wybrała...
    A co do ostatniej fotki to ja tu nie widzę ani starości ani brzydoty, tylko młodych zakochanych w sobie ludzi :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJE..ZA ODWIEDZINY