(zdiecia zródło inetrnet i sklepy internetowe gdzie mozna nabyc produkty Yankee Candle.)
Przeczytałam o nich u Lusi na blogu"Diamentowy koszyk". Od tygodnia chodziły mi po głowie.:)
Zakupy zrobiłam tutaj .Zostało oczekiwać na przesyłkę.:)
Kominki kolekcjonuje i palą się u mnie w domu od dawna.Mam je w łazience ,w kuchni w salonie.Myślę że tak jak Lusi napisała u siebie ten z Yankee Candle będzie rewelacyjny.
Podczytuje blogi. Kominki i świece palą się od jesieni i przez okres zimowy chyba u większosci.Spodobał mi się ten produkt ,pomysł i to że podobno te woski niesamowicie pachną. Ich zaletą jest że tak szybko nie parują jak woda z olejkiem:(Zamiast np.kwiatów na kolejna zbliżającą się rocznicę ślubu::))nastą:)) będzie kominek..to nic że kolejny.Ale za to jaki:)Ubolewam zawsze ze kwiaty więdną ...choć bardzo lubię je dostawać:)
Pięknie pachnie cały dom i myślę że z kominkiem na wosk będzie podobnie i dłużej:)
Wybór wosków jest tak bogaty i mogę powiedzieć na różne pory roku i okazję.Nawet znalazłam zapach ślubny:)O oo albo Intrygujący zapach łączący w sobie nuty orzeźwiającego wetiweru, soli morskiej i drewna dryfującego wśród spienionych fal.
Fajnie że Lusi pokazała ten kominek i woski u siebie bo pewnie bym o nich nadal nie wiedziała.
Jak przyjdzie paczka to jeszcze raz wkleję fotki osobiste. :)
Ten biały kominek Yankee Candle nabyłam do kolekcji moich kominków:)
Pozdrawiam:)






Też mi się to podoba coraz bardziej.
OdpowiedzUsuńTen pachnący wosk do kominków to dla mnie coś nowego, ale już mnie zainteresowałaś:)
OdpowiedzUsuńProszę wpadnij na mojego bloga, czeka tam na Ciebie zaproszenie do zabawy.
Pozdrawiam:)
www.wsepii.blogspot.com
hej Pati, dziękuję za fajny komentarz u mnie:)
OdpowiedzUsuńWiesz, ja też palę nałogowo olejki a niedawno zakupiłam w/w wosk, ale tylko ten biały i ....wyrzuciłam go. Zapach powodował u mnie ból głowy i był bardzo drażniący, widocznie coś mam nie tak, spróbuję jeszcze innych zapachów bo niewątpliwie największą zaletą ich jest to, że się długo palą.
Pozdrowienia cieplutkie ślę,
Pati - pozdrawiam z nieco innego bloga... bardziej prawdziwszego chyba :)
OdpowiedzUsuńWoski wyglądają wyjątkowo smakowicie:) Jeśli też pachną tak obłędnie jak piszesz, to muszą być super...
OdpowiedzUsuń