niedziela, 21 kwietnia 2013

I'm going my own way.Dolina Chochołowska kwitnące krokusy:)




Najdłuższa i największa w polskich Tatrach.Dolina Chochołowska znajdująca się na zachodnim skraju polskich Tatr stanowi orograficznie lewą  odnogę doliny Czarnego Dunajca.To tu co roku tysiące turystów przemierza szlak aby podziwiać ten piękny niezapomniany widok:) -kwitnące krokusy:)
Droga dla jednych długa ok 8km w jedną stronę(2h),dla innych zaledwie krótki spacerek i relaks.Dla jednych walka o przetrwanie i dobrnięcie do końca,dla innych stanowczo za krótko bo nie po takich szczytach i w nie takich warunkach się bywało.Nie zależnie od tego jacy  jesteśmy i ile wytrzymamy,jaką mamy kondycję i ile zniesiemy wiem jedno-WARTO:) W dobrym wygodnym obuwiu przygotowani rozsądnie na niespodzianki pogodowe jest to trasa do pokonania absolutnie dla każdego amatora gór:)Widoki kwitnących krokusów wynagradzają wszystko.

Wynagradzają pobudkę o 4 rano,aby być wcześnie i uniknąć podążających szlakiem tłumów rozkoszując się ciszą i odgłosom natury .Przemierzając z  własnymi myślami.Wynagradzają przemoczone obuwie które brodzi w roztapiającym się  śniegu po kostki na trasie 20 km.Tak tam jeszcze mocno trzyma  zima..W  porównaniu z 2010 warunki naprawdę zimowe.Panie po 50 roku życia w mokasynach z torebką w ręce  w klapkach i rajstopach  mając obraz i doświadczenie z poprzednich wiosennych iście letnich wypraw na krokusy ,chylę im głowę .Za wytrwałość wielki szacun.Na samą myśl mam przerażenie w oczach i przykład ze wszystko można aby osiągnąć w życiu cel:)przeplatając z myślą iż bezmyślność i głupota ludzka nie zna granic.

Nie jestem pionierem.Dla Alana była to pierwsza w jego życiu taka wyprawa.Wrażenia bezcenne.Widoki bezcenne.Atrakcje przejazd z gazdą bryczką na odcinku 1/4 drogi na dól po koleinach śnieżnych prawie leżąc w potoku  bezcenne:) 

Koszty żadne 2,50 od osoby ubezpieczenie +wstęp na teren Narodowego Parku Tatrzańskiego 6,50zł.
Bryczka i koszty z tym związane po negocjacji 20zł od osoby oj cenią się cenią to już moja decyzja i atrakcja dla Alana.Ale swobodnie można było przejść pieszo-choć zmoczone stopy rozjeżdzające się co krok w grząskim rozmokłym śniegu nie dawały uczucia komfortu:)

Gosiu stokrotne dzięki za możliwość skorzystania z wycieczki dla pracowników  i wpisanie nas  na listę chętnych :)spełnione marzenie:)Ostatni raz w Zakopcu byłam 20 lat temu w dolinie Kościeliskiej mając 15 lat.:)



                                           20 kwiecień Dolina Chochołowska..
                                     7:30 rano początek -14:15 koniec przemierzania trasy:)

                                                      W moim obiektywie...z pod samiuckich Tatr:)
                                                    














































































Krupówki:) na deser ..












Kropeczką nad "i" dla zmęczonych dzieci i nie tylko był przejazd autokarem do Białki Tatrzańskiej na Termy Białka.Coś fantastycznego aby w pełni odpocząć lub poszaleć w aquaparku:)
Tutaj kto chciał lub nie chciał.Wstęp we własnym zakresie bilet tańszy grupowy.;)
Polecam i jeszcze tam wrócimy:)