poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Lampiony i ulotne marzenia Shabby chic


Lampiony.Prawdziwe lampioniska z grubego szkla.Oryginalne i ponadczasowe.Made in Holland a nie  China:)Takie chodziły mi po głowie rok ,dwa ,może trzy.Tu u nas wiadomo drożyzna za takie że z butów wyrywa.Mnie nie było stać.A może i było tylko jeszcze nie padło mi na mózg aby wydać na takie  tak dużą kwotę:) A może i padło jak niektórzy myślą i mówią.Akurat to drugie olewam.Ale nie o tym dziś bo po co.;) Czytam blogi.Robię to regularnie od lat.Odwiedzam nasze i te zagraniczne.
Czerpie inspiracje,podglądam,a potem marzę i nabywam różne graty i pięknoty o ile mnie stać lub jest okazja.
Lampiony wypatrzyłam na jednym z blogów.Zagadnęłam? Mam:)Cena naprawdę  bardzo przyzwoita.Aż za bardzo.3 krotnie niższa....? 

Gosia:) pozdrawiam:)i wielkie dzięki.;)

Są marzenia i pragnienia które się czasem spełniają,są i takie które są poza mym zasięgiem.
Są też takie które się spełnią a potem czar prysł...z różnych przyczyn czasem niezależnych.
Stół.Przyjechał i po tygodniu odjechał.Z wielkim żalem wrócił na listę marzeń.
W kuchni wpasował się idealnie. No cóż tak bywa.Mam nadzieje że może się jeszcze uda wejść kiedyś  w takowego posiadanie::))
Zrobiłam fotki:)przed renowacją której póki co nie będzie:(

Zbyt  pięknie aby było prawdziwe...









Pozdrawiam:)