czwartek, 15 maja 2014

Wieszak na zioła i nie tylko.


  Zielnik,wieszak na zioła, krata cottage na garnki , kubki itd..Nie wiem ile jeszcze jest nazw? Wiem tylko jedno że był na līscie marzeń.Wiedziałam że będę kiedyś taki mieć i będzie wisieć w oknie;) w mojej kuchni.Ceny powalają. Sà ròżne? Te piękne duże kosztują kilka stów.Więc to tłumaczy że czekałam na odpowiedni moment czas i cenę.Nie.Nie było takiego odkąd mieszkam tu w domu.Zresztą na moje zapytanie o zawieszenie czegoś takiego odpowiedź była jedna..Nie da sīę! Zapomnij! Strop podwieszany the end.Pusta płyta.; (

I tak sobie ten zakup tkwił w mojej głowie i dojrzewał i pękł w sobotę .Wcale nie był planowany.
Pojechałam po kwiaty na giełdę kwiatowà w Tychach.Na wyjazd namówiła mnie sąsiadka.Właściwie to wracałyśmy już do auta i przed oczami wyrósł ten sklepik... Jest ich tam mnóstwo z tym wszystkim,.ale ten jest piękny chyba zagraniczny.Bajka co tam jest w środku;)
Wyszłam z tym zielnikiem pod pachà .Zakup ;) cena ok z tym co jest w necie i tym co do tej pory mi się trafiało.Sąsiadka dodała ..żebym się nie zastanawiała bo ona go widzi w mojej kuchni.Kupiłam.Mam.
Ach ta giełda w Tychach....przepaść dla umysłu;)










Zawieszenie trwało 15 min i polegało na zamontowaniu haka w krokwi dachowej.;)
Wszystko się da zrobić;)
Fotki z telef.
Pozdrawiam;)