wtorek, 27 lipca 2010

Środziemnomorski Bałtyk...


 Tytuł mojego posta nie jest przypadkowy,ani wyssany z palca.
Takiej pogody nad naszym Bałtykiem nie pamiętam od 10 lat..
Mniej a wiecej od takiego czasu,jezdze rokrocznie w nasze nadmorskie tereny.Moze z jedno roczna góra dwu roczną przerwą na wczasy
w klimaty prawdziwie sródziemnomorskie...gorące.
Takiej pogody tez sie nie spodziewałam a bynajmniej do końca
nie wierzyłam ze dopisze.Pakując przed wyjazdem do walizek jak zawsze kaloszki,jeansy,kurteczki,no i na koniec czapeczki i parasolke ::))
   OOOO  A TU NIC Z TEGO !!! UDAŁO SIE.  Załapalismy sie na ostatnia ture goracych upałów. Tak jak zatytułowałam srodziemnomorski klimat zastałam nad Bałtykiem . Dodam z last minute.Pokoje zarezerwowalismy na cito w ostatniej chwili. W  miejsowosci do ktorej jezdzimy od lat w srodku sezonu o fajną kwaterkę w dobrej cenie trudno bez wczesniejszej rezerwacji.
 W takich domeczkach w jakich mieszkalismy 100 letnich ,przeniesionych ze wschodu... termin rezerwacji ostateczny to luty marzec.
Urocze miejce wrazenie jakby mi BIESZCZADY przeniesli NAD MORZE...
   Więc o czym ja to chciałam ano o sródziemnomorskim klimacie nad Bałtykiem tzn.MORZE BAŁTYCKIE 22/23 ST.C, temp powiet 30 stop,piasek goracy,parasole,klapki,sukienki,spodenki,topy,kapelusze,okulary,
lody ,koktajle i szczesliwy usmiech dziecia naszego ...zabawiajacego sie na wszelakich atrakcjach...dziecięcych..
  I co za tym idzie sliczne zachody słonca,spacery,zamki z piasku
moje ulubione maslo Cocoa Butter Creme do oplania czyt .smazenia ( slonce kocham,a zeby nie było idiotycznie rozprawiam sie z nim z rozsadkiem.nie tylko  krem,ale tez  z odpowiednie suplement.diety lykam wczesniej unikam poparzenia a opalenizna ladna brazowa polecam)

Odżyly wspomnienia jest ich mnóstwo...relacje,uczucia,wiezi,
przemyslenia,odzyły umysły i ciala wypoczywajac.
   Dziecię nie chciało wracać....prosiło zostanmy jeszcze kilka dni..

         Ech co tu opowiadać jak macie chwilke popatrzcie sami
               Zapraszam do MIEDZYWODZIA I MIEDZYZDROJI..
                     NA Wyspie Wolin..






Poniżej sliczne 100 letnie domki....w ktorych mieszkalismy..

Poranna pobudka u Państwa Alanowskich
P.Alana przez ekipę...::))
Czekolada...

Koktailowy shake...
Międzyzdroje Festiwal Gwiazd

Hotel "Amber Blatic"


Molo Miedzyzdroje...


Statek Viking...rejsowy

Ahoj rodzice plyniemy...

Klifowy Brzeg po drugiej stronie

Chwila przemysleń...

Było warto...

Były jeszcze inne atrakcje...Wolinski Park Narodowy
Rezerwat Żubrów ale o tym moze innym razem;;)))

I kto twierdzi iż nad naszym Bałtykiem wczasy to stracony
czas...i beznadzieja no chyba ze leje i leje
bywalo i tak ....ale to juz wyjatkowy pech tak mysle..::))
A jesli tereny i domki przypadły do gustu co serdecznie z czystym sercem polecam to odsyłam na strone gdzie znajdziecie namiary
na te urokliwe domeczki i otoczenie nie tylko we Dwoje
ale swobodnie z RODZINA I DZIECMI

Pozdrawiam PATI







środa, 7 lipca 2010

Biała maszyna,biały wkład do koszyka i biała Orchidea..


Jak umiałam tak pomalowałam,jak umielismy tak odnowiliśmy wspólnymi siłami bo razem z P.męzem powolutku etap po etapie,dzien po dniu 30letni staroć na ktorym szyła moja babcia przytachany do domu nabierał wygladu. Troche roboty bylo nie powiem ze tak od razu hop i gotowe.Szlifowanie rozkrecanie i potem na nowo skrecanie i nowy blat. Poprzedni całkiem byl spruchnialy nie wytrzymał proby czasu niestety,za pieknie by było..
Więc wspolnymi siłami jest biala maszyna do szycia ot taki stoliczek...który mi sie marzył
pisało na maszynie singer lecz widocznie jeszcze nie z tych popularnych singerek.
Ponadtdo od babci mam starenki koszyk moze nie az tak stary ale troche lat ma.
Alanek trzyma w nim łakocie..i tak sobie stał i marzyłam o wkladzie do koszyczka ale skad jak uszyć jak wy to wszystkie sztrykujecie no za choinke nie mialam pomyslu jak uszyc gdzie kupic,kogo poprosic zeby nie wysmiał ::))) i skrytykował ze wymyslam i zawracam glowe bzdurami...

MAM mam ATENKA Z DREWNIANEJ SZPULKI mi uszyła.Poprosiłam niesmiało i nie odmówiła za co bardzo bardzo dziekuje i bardzo sie cieszę obiecujac rownierz miły rewanż ::))
A zeby było mało wraz z niespodzianką przyszedł piekny woreczek ktory napewno wykorzystam pieknie odszyty. Normalnie skarby do chaty ::))









Na koniec chciałabym Wam pokazać moją ogromną Orchidee która po dwóch latach postoju wydała plony w postaci ogromych pieknych kwiatów.Kwitnąć zaczęła w maju i tak kwitnie po dzis dzien.Ani jeden kwiat jeszcze nie usechł ani jeden nie odleciał.Łodyga jest tak cieżka iż boimy sie z mezem ze sie przewroci .Naliczyłam 11 białych otwartych kwiatów,3 nastepne sie rozchylaja z pąków a na koncu malenkie dojrzewaja razem 18 kwiatow jak wszystko rozkwitnie...KOLOS OGROMNE TE KWIATY nie spotkalam nigdy takiej nigdzie w zadnej kwiaciarni i u nikogo kto hoduje te piekne kwiaty ::)) P o prostu niesamowite jestem mile zaskoczona ze pod moim dachem taka pieknosc z pod moich rąk::))


POPATRZCIE :::))




DZiękuje za odwiedziny i miłe komentarze to cieszy każdą
z NAS.
Serdecznie pozdrawiam PATI...::))